PORADY DLA RODZICÓW

JAK KOCHAĆ I WYMAGAĆ?

Wprowadzenie
Skuteczność oddziaływań wychowawczych zależy od jakości relacji rodzic – dziecko.
Więź emocjonalna jest najważniejszym czynnikiem chroniącym przed podejmowaniem przez dziecko zachowań ryzykownych (używanie substancji psychoaktywnych, agresja, łamanie prawa, przedwczesna inicjacja seksualna m.in.). Więź pozwala rodzicom modelować pożądane zachowania dziecka.

Prawidłowa relacja powinna zawierać w sobie dwa aspekty:
1. Miłość, akceptację, szacunek
2. Granice, normy, wymagania
Rodzice mają najlepsze intencje a mimo to czasami ich działania nie przynoszą oczekiwanego rezultatu. Czy można nauczyć się budowania prawidłowych relacji? Na pewno koniecznie trzeba się tego uczyć – i to nie tylko w stosunku do dziecka.
Konkretną, sprawdzoną przez wiele lat funkcjonowania propozycją w tym zakresie, jest program Szkoła dla Rodziców i Wychowawców. Informacje o programie można znaleźć na stronie http://www.ore.edu.pl/

   

JAK OKREŚLAĆ DZIECKU GRANICE?
Czasem słyszy się takie stwierdzenie: „To przekracza wszelkie granice”. O co chodzi? O jakie granice? Co zostało przekroczone?
W wychowaniu codziennością są sytuacje, w których rodzice i wychowawcy zmierzają się z pragnieniami czy kaprysami dzieci, ich dobrym bądź uciążliwym czy wręcz nieznośnym zachowaniem.
Oto kilka przykładów:
- Nie będę tego jadł. To jest niedobre.
- Kup mi grę. Aaaaaaaaaaaaa…!!!
- Pani w szkole jest głupia i wstrętna. Nie pójdę tam więcej.
- Co się pani czepia? Zawsze tylko mnie pani widzi!

Nie jest łatwo odróżnić kaprysy dzieci od ich rzeczywistych potrzeb. Zresztą do jednego i drugiego dzieci mają prawo. Dopiero reakcja dorosłego może przyczynić się do tego, że dziecko samo spostrzeże różnicę i wyciągnie wnioski albo – wprost przeciwnie – utwierdzi się w przekonaniu, że wszystko mu wolno.

Życie dziecka jest jak droga. Jeśli droga jest dobrze oznakowana, to dziecko bezpiecznie osiągnie cel. Nie ma wychowania tam, gdzie nie ma oznakowanych szlaków, po których można się bezpiecznie poruszać.

Zasady zapewniają poczucie bezpieczeństwa. Dzięki nim wiemy, czego się spodziewać. Mogą także pomóc w takim porozumiewaniu się z ludźmi, aby nie ranić siebie nawzajem.
Dziecko uczy się ustawiania granic, przestrzegania zasad i norm – najpierw od rodziców, potem do innych dorosłych – by móc w odpowiednim momencie swojego życia dokonywać świadomych wyborów w taki sposób, aby nie ranić siebie i innych.

Jak określać dziecku granice?
Krok pierwszy: słowa
1. Komunikat powinien dotyczyć zachowania dziecka – skoncentruj się na zachowaniu, a nie na postawie, uczuciach lub wartościach dziecka:
NIE    Zosiu, nie widzisz, że jestem zajęta?
TAK    Rozmawiam. Stukanie mi przeszkadza.
2. Bądź bezpośredni i konkretny – powiedz jasno i krótko, czego oczekujesz od dziecka, oraz w razie potrzeby, kiedy i jak ma wykonać określone zadanie:
NIE    Tylko nie wracaj zbyt późno!
TAK    Wróć na kolację o wpół do siódmej.
3. Dokładnie określaj konsekwencje.
NIE    Tylko nie jedź rowerem po ulicy, bo możesz wpaść pod samochód!
TAK    Rowerem możesz jeździć po chodniku lub na podwórku. Inaczej schowam go w garażu.
4. Mów stanowczo, ale nie podnoś głosu. Nie bądź szorstki.

Krok drugi: czyny
Popieraj słowa działaniem – twoje słowa są na tyle wiarygodne, na ile potwierdzają je stojące
za nimi działania! Reaguj natychmiast, kiedy dziecko idzie się bawić, a nie wypełniło swoich
obowiązków, np. „Nie ma zabawy, dopóki nie wyjdziesz z psem” lub „Jeśli po sobie nie posprzątasz, nie dostaniesz gry przez kilka dni”.

  

JAK POMÓC DZIECKU RADZIĆ SOBIE Z UCZUCIAMI?
Uczucia są podstawą rozwoju człowieka, wartościową i istotną częścią ludzkiej natury. Traktowane z należytą troską i szacunkiem mogą stać się podstawą dalszego rozwoju i osiągnięcia dojrzałości. Uczucia są po prostu faktem, są moralnie neutralne, są cennym darem i istotnym wsparciem w naszym życiu. Bez nich niemożliwe byłoby zrozumienie innych ludzi i wchodzenie z nimi w prawidłowe relacje.

Aby pomóc dziecku, żeby radziło sobie z własnymi uczuciami:
1. Słuchaj dziecka bardzo uważnie
a) Dobre słuchanie wymaga kontaktu wzrokowego z osobą mówiącą. Oznacza to przerwanie swoich zajęć, odłożenie gazety, wyłączenie telewizora.
b) Dobre słuchanie nie zakłada nigdy, że się wie, co druga osoba powie. Jedną z przyczyn zamknięcia się drugiej osoby jest przypisywanie jej czegoś, czego tak naprawdę nie miała na myśli.
c) Dobremu słuchaniu pomaga zadawanie mówiącemu pytań wyjaśniających i powtarzanie innymi słowami tego, co się zrozumiało: „Słyszę, że jesteś zaniepokojona jutrzejszym spotkaniem, czy dobrze zrozumiałam?”
d) Dobre słuchanie zakłada brak przesadnej reakcji i natychmiastowego działania. Lepiej jest zakończyć całą rozmowę, a później, po przemyśleniu, podjąć działanie za zgodą dziecka.  natychmiastowa, impulsywna reakcja sprawia, że dzieci boją się tego, co może się zdarzyć w przyszłości, a to prowadzi do zerwania nici porozumienia. Cierpliwość jest kluczową sprawą w budowaniu zaufania i otwartości między rodzicem a dzieckiem.
e) Dobre słuchanie oznacza akceptację i nie wyśmiewanie się z tego, co dziecko mówi. Można dziecka nie rozumieć, ale wyśmiewanie go i krytykowanie obniża poczucie jego wartości i skutecznie może przerwać nić porozumienia.

Aktywne słuchanie działa, gdy:
- masz ochotę i czas, by słuchać;
- rzeczywiście jesteś gotowy zaakceptować stany emocjonalne swojego dziecka;
- masz zaufanie do możliwości dziecka.
Aktywne słuchanie nie działa, gdy:
- manipulujesz dzieckiem, czyli chcesz doprowadzić do tego, aby zrobiło to, o co ci chodzi,
- bez uwzględnienia jego potrzeb i zdania;
- „otwierasz drzwi”, by zaraz „zamknąć” je oceną;
- usiłujesz słuchać, gdy nie masz czasu;
- stosujesz aktywne słuchanie, gdy dziecko potrzebuje po prostu informacji.

2. Zaakceptuj jego uczucia (np. krótkimi „och”, „mmm”, „rozumiem”)
Dziecko, tak jak dorosły, potrzebuje zrozumienia, kiedy przeżywa silne uczucia. Nie jest wtedy w stanie nikogo słuchać. Nie przyjmuje rady, pocieszenia ani konstruktywnej krytyki. Najczęściej potrafi pomóc sobie samo, jeśli jest wysłuchane i otrzymuje empatyczną odpowiedź.

3. Określ te uczucia
Gdy chcemy pomóc dziecku rozpoznać i określić emocje, warto pamiętać, że:
- trudno jest rozpoznać uczucia i emocje dziecka, gdy nie starasz się rozpoznać własnych.
- nie należy ingerować na siłę, gdy dziecko nie chce rozmawiać;
- nie można pytać, dlaczego dziecko czuje to, co czuje.
- trzeba uważać na dobór słów – przy określaniu uczuć lepiej stosować komunikat: „Wygląda na to, że…”, „Wydaje mi się…”, „Mam wrażenie…” niż: „Wiem, co czujesz”.
- zawsze można wrócić do sprawy, gdy w pierwszym momencie zareagujesz nieprawidłowo (zaprzeczysz uczuciom, zignorujesz je).

4. Zamień pragnienia dziecka w fantazję
Wyrażanie pragnień dziecka w formie fantazji daje mu możliwość przeżycia w wyobraźni tego, czego nie może mieć w rzeczywistości. Dziecko potrzebuje „luster”, w których mogłoby dostrzec swoje możliwości i uczucia oraz je ocenić. Takimi lustrami są dla dziecka przede wszystkim rodzice. Przez obserwację swojego odbicia dziecko dowiaduje się, kim jest.
Jeśli dorosły będzie wielokrotnie powtarzał określone zachowania, dziecko przyjmie je jako obowiązujący wzorzec.
Rolą rodziców nie jest pilnowanie, by dziecko było ciągle szczęśliwe, ale by dojrzewało, a w tym pomaga przeżywanie żalu, gniewu, rozczarowania. Nie można chronić dziecka przed tymi przeżyciami, trzeba nauczyć je, jak sobie z nimi radzić.

 

JAK ZACHĘCAĆ DZIECKO DO WSPÓŁPRACY?
W porozumiewaniu się z dzieckiem najważniejszy jest sposób przekazywania mu poleceń, próśb, informacji. Jeśli zrobisz to właściwie, współpracę dziecka masz zapewnioną. Aby zachęcić dziecko do współpracy:
- opisz, co widzisz, lub przedstaw problem – „Podłoga w kuchni jest brudna.”,
- udziel jak najkrótszej informacji – „Brud z podłogi przykleja się do kapci i roznosi po całym mieszkaniu.”,
- wyraź to jednym słowem lub gestem – „Podłoga.”,
- opisz, co czujesz, ale nie wypowiadaj się na temat charakteru dziecka – „Nie lubię, kiedy brud lepi mi się do kapci.”,
- daj dziecku wybór – „Wolisz wytrzeć podłogę mokrą szmatą czy umyć mopem?” ,
- napisz liścik – „Jestem brudna i cała się kleję. Pragnę wody i ścierki. Podłoga w kuchni.”,
- unikaj niejasnego, nieprecyzyjnego formułowania oczekiwań wobec dziecka, typu: „Szykuj się do spania.”, „Bądź grzeczny.”, „Weź się w garść.”, „Przestań.”, „Uspokój się.”.
Istotne są właściwie sformułowane komunikaty, którymi chcemy zachęcić dziecko do współpracy z nami. Oto słowa – klucze: Zależy mi… Potrzebuję… Oczekuję...
Chcąc zdyscyplinować dziecko, należy nie tylko uwzględnić jego uczucia, lecz także zrozumieć i zaakceptować niechęć do ograniczeń. Trudno się przecież spodziewać, żeby cieszyło się z zakazów.
Tylko wtedy mamy szansę na dobrowolne zaakceptowanie przez dziecko zmiany zachowania i wyrobienie samodyscypliny.

Rodzice często stosują niekorzystne metody w celu nakłonienia dziecka do posłuszeństwa, np.:
- groźbę – „Jeśli tego nie zrobisz, to…”,
- przekupstwo – „Jeśli to zrobisz, to…” (obietnica nagrody),
- obietnice – oznacza to tyle samo, co – bez obietnicy nie można ufać,
- krytykę, sarkazm – rodzice uważają, że wpłyną w ten sposób na ambicje dziecka,
- porównywanie,
- poniżanie.

Aby dzieci cię słuchały i aby do ciebie mówiły, warto pamiętać o kilku zasadach:
- mów, jakie odczucia wywołują w tobie zachowania drugiej osoby. Zaczynaj wypowiedź od informacji o swoich uczuciach, np. „Złoszczę się...”, „Denerwuje mnie…”,
- mów o konkretnych zachowaniach drugiej osoby, a nie o tym, jaka ona jest, np. „Złoszczę się, kiedy nie wyrzucasz papierków do kosza na śmieci.” zamiast „Jesteś bałaganiarzem.”,
- nie oceniaj i nie dawaj rad,
- unikaj uogólnień typu: „zawsze”, „każdy”, „wszyscy”,
- mów stanowczo, ale łagodnie, w trybie oznajmującym, a nie rozkazującym,
- nigdy nie trać cierpliwości – to ostatni klucz, który otwiera drzwi.

  

CZY POWINNO SIĘ KARAĆ DZIECI?
Dzieciom potrzebne są jasne, przejrzyste reguły – jakie zachowania akceptujemy, a jakie nam się nie podobają. Ta jasność buduje poczucie bezpieczeństwa: „Kocham cię i nie zgadzam się na to, co robisz.”, „Kocham cię i nie pozwalam na pewne zachowania.”, „Ciebie akceptuję bez zastrzeżeń, ale nie zamierzam akceptować nieodpowiedniego zachowania.”.

W każdej rodzinie powinny istnieć zasady, których obie strony będą przestrzegać. Ich złamanie oznacza pewne konsekwencje. Zanim jednak je wyegzekwujesz:
- uprzedź dziecko o istnieniu zasady (umowy),
- bądź stanowczy w jej utrzymaniu i egzekwowaniu,
- pamiętaj o regule: minimum słów, maksimum czynów.
Czego unikać przy ustalaniu konsekwencji?
- szukania odwetu,
- karania samych siebie,
- nagradzania nieodpowiedniego zachowania,
- wygłaszania pogróżek i obietnic,
- zawstydzania,
- przywiązywania nadmiernej wagi do konsekwencji.

Nie można pozwalać dzieciom w imię dobrego samopoczucia np. na okrucieństwo wobec zwierząt, wulgarne słowa, wyśmiewanie się ze słabszych. Nie można im bowiem w ten sposób przekazać pewnych wartości.

Najlepszym miejscem pod słońcem jest dom, w którym żyją ludzie ofiarowujący sobie w najtrudniejszych chwilach tak rzadki dar, jak wybaczenie.

Kary ranią - konsekwencje wychowują
Zamiast karania:
- wyraź swoje uczucia, nie atakując charakteru dziecka – „Jestem wściekła, gdy rano nie mogę znaleźć swojej srebrnej biżuterii!”,
- określ swoje oczekiwania – „Oczekuję, że będziesz mnie uprzedzała o pożyczeniu mojej biżuterii.”,
- wskaż dziecku, jak może naprawić swój błąd – „Miejsce biżuterii jest w szkatułce.”,
- daj dziecku wybór (informując je o konsekwencjach) – „Możesz zakładać swoją biżuterię albo pożyczać moją i odkładać ją na miejsce. Sama decyduj.”,
- podejmij działanie – Dziecko: „Dlaczego nie mogę znaleźć twojej biżuterii?”, Rodzic: „Ty mi powiedz, dlaczego.”

  

JAK ZACHĘCIĆ DZIECKO DO SAMODZIELNOŚCI?
Właściwie wychowywać to zachowywać się tak, jak się zachowuje morze wobec kontynentów: usuwa się, aby umożliwić im wypłynięcie.
- pozwól dziecku dokonać wyboru: „Czy dzisiaj wolisz pójść na plac zabaw czy jeździć na rowerku?”,
- okaż szacunek dla dziecięcych zmagań: „Aby ugotować makaron, należy go wrzucić na gotującą się wodę.”,
- nie zadawaj zbyt wielu pytań: „Witaj, kochanie. Dobrze, że już jesteś.”,
- nie śpiesz się z dawaniem odpowiedzi: „Ja też się nad tym zastanawiałem, a jakie jest twoje zdanie?”,
- zachęć dziecko do korzystania z cudzych doświadczeń: „Może pani w sklepie plastycznym coś ci doradzi.”,
- nie odbieraj nadziei: „A więc myślisz, że będziesz dobrym pilotem. To wspaniałe zobaczyć ziemię z góry.”.

Rodzice okazują dziecku zaufanie i szacunek. Rodzice dają dziecku szansę dokonania wyboru lub samodzielnego rozwiązania problemu. U dziecka rodzi się zaufanie i szacunek do siebie oraz wiara we własne możliwości i znajomość własnych ograniczeń. Dziecko ma odwagę podejmować coraz trudniejsze zadania. U rodziców wzmacnia się zaufanie i szacunek do dziecka.

Ważne uwagi o wychowaniu do samodzielności:
- kochać dziecko to pomóc mu żyć samodzielnie,
- obowiązkiem rodziców jest wychowanie dzieci w taki sposób, aby były one zdolne w odpowiednim momencie rozpocząć życie na własny rachunek,
- wychowywać to znaczy nie uzależniać,
- rodzice, zaraz potem, jak obdarowali swoje dziecko życiem, powinni mu dać prawo do swobodnego przeżywania go,
- miłość nie może być bojaźliwa. Rodzice często mają zwyczaj trzymania dziecka „pod kloszem” albo wyręczania go. Nie jest to jednak miłość, ale zwykła zaborczość i wstrzymywanie rozwoju,
- samodzielność dziecka można rozwijać lub tłumić.

  

JAK UWOLNIĆ DZIECKO OD NARZUCONYCH MU RÓL?
By wierzyć w siebie, dziecko musi mieć kogoś, kto w niego wierzy.
Uwolnij dziecko od grania ról, w które wchodzi, gdy przyklejasz mu negatywne etykietki.
- stwórz okazję, w której dziecko spojrzy na siebie inaczej: „Kasiu, dzisiaj będę bardzo zajęta, dlatego Twoje zadanie to zrobienie wieczorem kolacji dla naszej rodziny.”.
- pozwól „podsłuchiwać” dziecku, gdy mówisz o nim pozytywnie: „Magda wkłada tyle wysiłku, aby nauczyć się płynnie czytać.”.
- zademonstruj zachowanie godne naśladowania: „Teraz jestem tak zdenerwowana, że mogłabym krzyczeć, ale nie chcę tego robić. Gdy się uspokoję, przyjdę do Twojego pokoju i porozmawiamy.”.
- kiedy dziecko postępuje według starych nawyków, wyraź swoje uczucia lub oczekiwania: „Jestem niezadowolona, kiedy nie przychodzisz na czas. Oczekuję, że będziesz punktualnie.”.
Wychowanie to odkrywanie w dziecku tego, co dobre, i stwarzanie takich warunków, aby to dobro mogło się rozwijać.

Spróbujmy uwierzyć, że nasze dzieci to nie utrapienie, ale nierozpoznany potencjał.
Nie ma samolubnego dziecka. Jest tylko dziecko, które musi rozpoznać radość płynącą z dzielenia się.
Nie ma leniwego dziecka. Jest tylko dziecko, któremu brakuje motywacji, które potrzebuje kogoś, kto w nie uwierzy.
Nie ma dziecka niezdarnego. Jest tylko dziecko, które powinno ćwiczyć.

  

JAK MĄDRZE CHWALIĆ DZIECI?
Sposób, w jaki chwalimy, nie jest obojętny. Źle sformułowana pochwała może rodzić w dziecku różnego rodzaju napięcia, może prowokować niewłaściwe zachowania. Nie każda pochwała jest dobra, nie każda powoduje zamierzony przez nas skutek.
Pułapki i szanse dobrej pochwały:
- należy unikać takiej pochwały, w której jest ukryte przypominanie wcześniejszego niepowodzenia,
- wyraz „ale” rujnuje najlepszą nawet pochwałę,
- oceniając nastolatka, zachowujmy pewną ostrożność ze względu na nieprzewidywalność jego stanu emocjonalnego.

Nie jest prawdą, że są dzieci, których nie ma za co chwalić. W każdym można dostrzec coś dobrego. Każdy z nas może nauczyć się dostrzegać dobro w drugim człowieku. Pochwała buduje w dziecku szacunek do samego siebie.

na podstawie: http://gimkobior.pl/poradnik.pdf
Jolanta Habrat
Małgorzata Polańska

 
 
Gry planszowe karciane łamigłówki HOBBITY.pl